Indie

 

Jak to powiedziała jedna z zainteresowanych naszym projektem wypadu do Indii Seniorek: „I chciałabym, i boję się”. Jak się później okazało, obawy były zupełnie nieuzasadnione. Indie okazały się krajem kontrastów, czasem wręcz niewyobrażalnych, wielokrotnie prowokujących uczestników naszego wyjazdu do ciekawych dyskusji, krajem kolorów, godnych, uśmiechniętych ludzi i nieznanych, kuszących zapachów.

teraz_senior_indie_4_

Czyż już nazwy odwiedzonych przez nas miast w Pendżabie i Radżastanie nie mówią same za siebie: Amritsar, Udajpur, Dżajpur, Dżajsalmer…?

teraz_senior_indie_2_

Podziwialiśmy słynną paradę wojsk na granicy indyjsko-pakistańskiej. Dosiadając wielbłądów dotarliśmy do pustyni Thar, nocowaliśmy w starożytnych fortach, poznaliśmy filozofię dżinistów, zachwycaliśmy się architekturą świątyni i mauzoleów, pałacami i świętymi sadzawkami. Po wizycie w Tadż Mahal wiedzieliśmy już, że nie będziemy w stanie zdecydować, który z zobaczonych przez nas cudów architektury zachwycił nas najbardziej. Sprzyjała nam pogoda, bo wybraliśmy porę sucha i chłodną (jak na warunki indyjskie, oczywiście).

teraz_senior_indie_3_

Niemniej, zaplanowaliśmy też naszym Seniorom kilkudniowe plażowanie z prawdziwego zdarzenia na plaży w Goa. Ci, którzy woleli bardziej aktywnie spędzać czas podziwiali portugalską architekturę okolicznych miasteczek. Ani jedni ani drudzy jednak nie oparli się urokowi kolacji przy blasku świec na samiuteńkiej plaży. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się oczywiście w Delhi, gdzie  ani wszechobecne krowy ani ryk klaksonów nie były już w stanie popsuć naszego wspólnego zachwytu Indiami.

teraz_senior_indie_1_

 

6 odpowiedzi do artykułu “Indie

  1. Anitaket

    Ostatnio dużo czytam blogów, stron a także bywam na forum dyskusyjnym gazety.pl.
    Ta strona mnie bardzo zaciekawiła, dodałam sobie ją do ulubionych. Pozdrawiam Anita 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *