Nad Bugiem

 

Naszło nas tak jakoś na podlaskie smaki: kartacze, zaguby, babkę ziemniaczaną… Gdzie tego posmakować? W Drohiczynie. Bo i malowniczo położony klasztor, i barokowe kościoły, i przepiękne zakola Bugu… A więc w drogę! Jadąc na wschód udało nam się zajrzeć też do zamku w Liwiu, zerknąć na słynne zwierciadło Twardowskiego w węgrowskiej bazylice, by po jakimś czasie dotrzeć do klimatycznego Drohiczyna, w którym czas jakby się zatrzymał. Ale czy nie tego nam czasem trzeba?

teraz_senior_bug_2_

Po długim spacerze po miasteczku, i po uczcie w nadrzecznej karczmie zdecydowaliśmy się jeszcze na wizytę w ślicznej cerkwi w nadgranicznych Tokarach. Klimaty zdecydowanie kresowe.

teraz_senior_bug_4_

Gdy zaglądamy jeszcze do Mielnika – trwają tam właśnie obchody „Biesiady mielnickiej”: są występy zespołów pieśniarskich z całego regionu, są i specjały tamtejszej kuchni. Jaka szkoda, że czas już na nas, bo słońce coraz niżej. Jeszcze tylko rzut oka na graniczny Bug z platformy widokowej ponad miasteczkiem i ruszamy w drogę powrotną.

teraz_senior_bug_3_

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *