Polscy Stulatkowie i Superstulatkowie

Najstarsi na Ziemi ludzie żyją nie na japońskiej Okinawie czy na Kaukazie, lecz w Polsce. Tak przynajmniej wynika z Centralnego Wykazu Ubezpieczonych, który prowadzi Narodowy Fundusz Zdrowia. Cztery zarejestrowane w nim osoby mają po 132 lata!

polska_teraz_senior

Nie tylko kokieteria

Osoby – być może – zawyżające ogólną liczbę stulatków to repatrianci z Kresów, zwłaszcza mężczyźni. Da się to wytłumaczyć słabością carskiej jeszcze administracji i deklarowaniem innego roku urodzin, w celu uniknięcia choćby służby w wojsku lub wcześniejszego nabycia prawa do emerytury lub renty. Na fałszywe deklaracje wpływ może mieć też mieć też swoista kokieteria, polegająca na dodawaniu sobie lat, aby w ten sposób jeszcze lepiej wyglądać w oczach otoczenia. Bywało też, iż spaloną podczas wojny gminną kartotekę ewidencji ludności urzędnik po wojnie odtworzył jednego dnia dla całej wsi według własnego uważania, bez sięgania choćby do ksiąg parafialnych czy wydanych szkolnych świadectw…

Mimo, że dane dotyczące polskich stulatków mogą być nieco zawyżone, to liczba 860 superstulatków, czyli osób w wieku 110 i więcej lat i tak robi wrażenie.

Zwyczajowe prawo

Dzięki osiągnięciom medycyny i zmianom trybu życia rośnie liczba stulatków, jak i ich udział w strukturze ludności. Nie tylko zresztą w Polsce. Widać to w raportach z kolejnych powojennych spisów powszechnych, które powinny być coraz bardziej wiarygodne, bo wymierają roczniki osób ze słabo udokumentowaną datą urodzenia. W spisie z 1970 r. doliczono się 330 stulatków i wtedy rząd premiera Piotra Jaroszewicza „weteranom pracy i walki” w 1972 r. przyznał comiesięczne dodatki do emerytur. Mało kto się spodziewał, że W 1988 r. rachmistrze GUS spisali już 1564 stulatków, a w ostatnim spisie w 2011 r. – 3437.staruszek_teraz_senior

Kawaler raczej nie doczeka

Sędziwe osoby, a szczególnie stulatkowie, przez lata pozostawały na marginesie zainteresowania ze strony państwa, jak i nauki. Zapewne wpływ miała na to stosunkowo ich mała (do niedawna) liczba, a także fakt, że w polskiej tradycji i zarazem praktyce opieka nad starcami opiera się na najbliższej rodzinie. W pierwszej kolejności na współmałżonku (o ile żyje), a w dalszej kolejności na córce i synowej (które często są już wdowami). Potem dopiero są synowie i wnuki, a na samym końcu instytucje opiekuńcze: państwowe, samorządowe, zakonne i prywatne.

Badania stanu zdrowia stulatków (przebadano kilkuset) wykazały, że są oni w lepszej kondycji (proporcjonalnie) niż 80- czy 90-latkowie, bo przed osiągnięciem stu lat umiera większość osób chorych na cukrzycę, nadciśnienie i chorobę Parkinsona. Wcześniej z reguły atakują nas też nowotwory. U stulatków największe problemy stwarzają schorzenia kardiologiczne, urologiczne i neurologiczne. U prawie połowy stwierdzono objawy różnego rodzaju otępień.

Czy jest jakaś recepta na dotrwanie do stu lat czy nawet wejście do grona superstulatków? Jednoznacznej odpowiedzi nie ma. Z badań jednak wynika, że większą szansę na długie życie mają osoby z rodzin, gdzie już były i są długowieczne osoby. Ale poza dobrymi genami liczą się styl życia i dbałość o własne zdrowie. Wśród przebadanych stulatków rzadko były osoby otyłe. Dużo kobiet dzieci rodziło w wieku ok. 40 lat, a wśród mężczyzn nie było ani jednego kawalera.para_teraz_senior

Z rozmów ze stulatkami wynika, że większość z nich cechuje bezproblemowe podejście do życia, które pozwoliło im przetrwać wojny i okupacje.

Przyszłość nie tak różowa

Ale dotychczasowe kataklizmy mogą być niczym, w porównaniu z tym, co nas czeka za kilkadziesiąt lat, kiedy urzeczywistnią się demograficzne prognozy. Kiedy polskie społeczeństwo stanie się społeczeństwem ludzi wcześniej urodzonych. Taką poprawnie polityczną nazwę dla sędziwych osób proponuje jeden z demografów. Cała nadzieja w tym, że działania na rzecz rosnącej grupy seniorów nie ograniczą się tylko do takich werbalnych zabiegów, a polityków, poza słupkami poparcia w sondażach, zaczną też interesować przemiany zachodzące w społeczeństwie.babcia_teraz_senior

 

(Na podstawie: Marek Henzler, „Wcześniej urodzeni”, Polityka, 24 czerwca 2014)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *