Seniorzy na Nocy Muzeów

Do końca nie byliśmy pewni, czy rzeczywiście warto w taką pogodę jak wczoraj wziąć udział w Nocy Muzeów, ale jednak postanowiliśmy zaryzykować. Co więcej udało nam się spontanicznie zebrać grupkę Seniorów. Uzbrojeni w parasole ruszyliśmy w miasto.

Na początku swoje kroki skierowaliśmy ku Muzeum Wojska Polskiego. Zwiedzających przywitali młodzi ludzie mundurach z różnych epok. Potem już było tylko lepiej. Ale największe wrażenie zrobiła na nas sala poświęcona mordom na żołnierzach polskich popełnionych w Katyniu, Bykowni, Miednoje i Charkowie. Na koniec udało nam się jeszcze wejść do wnętrza prezydenckiego Jaka-40!

teraz_senior_katyn_

Jako że zostało nam jeszcze trochę czasu, zdecydowaliśmy zajrzeć do pobliskiego Muzeum Jeździectwa i Łowiectwa w Parku Łazienkowskim. Wstyd przyznać, ale NIKT z nas wcześniej tam nie był. Na początek weszliśmy do wspaniałej wozowni, gdzie niczym w Łańcucie, kolekcja jest wspaniała: sanie, landa, mylordy… Aż szkoda, że dziś się musimy tłoczyć w autobusach i tramwajach!

teraz_senior_powozy_

A Muzeum Łowiectwa zachwyciło nas trofeami z całego świata, choć niektóre mogą budzić dyskusje, np. stołki zrobione z nóg słonia, z siedziskiem pokrytym skórą zebry. Brrrr! Ale w sumie niezwykle ciekawie prezentuje się całe wyposażenie Salonu Myśliwskiego. Kolekcje strzelb, meble i bibeloty nawiązujące do polowań. Warto dodać, że całe „oglądanie” odbywa się przy dyskretnych ptasich odgłosach. Naprawdę pełen relaks. Polecamy każdemu. No, a na koniec zwiedzających zaproszono… na pieczyste! Brawo dla organizatorów.

teraz_senior_muzeum_jezdziectwa_

Trzeba dodać, że cała trasa dojścia do muzeum przez Łazienki oświetlona była lampionami, więc było bardzo romantycznie. Warto było wyjść z domów, by spędzić taki wieczór! Polecamy każdemu za rok.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *