Znasz li ten kraj, gdzie… pigwowiec dojrzewa?

teraz_senior_kwaity_pigwowca

Pigwowiec ma bardzo ciekawą cechę. Mianowicie nie przyjmuje metali ciężkich. Dlatego też niezależnie od miejsca, gdzie rośnie, jego owoce są czyste i zdrowe. Są bardzo twarde i mają lekko kwaskowaty smak. Nie próbujcie jeść ich na surowo – nie są zbyt smaczne i łatwo przy tym o złamanie zęba. W dodatku nasiona są trujące, więc nie wolno ich spożywać na surowo pod żadnym pozorem.

Jednak po przetworzeniu pigwowce stają się bardzo smaczne i cenione. Mają dużo pektyn, witaminy C, a także kwasy organiczne i sole mineralne.

Dżem z pigwowca

Znakomity jest także dżem z pigwowca. Kilogram owoców myjemy, kroimy na ćwiartki i usuwamy pestki. Ćwiartki miksujemy w mikserze lub siekamy drobno nożem. Do rondla dodajemy posiekane owoce, pół szklanki wody i gotujemy, aż pigwowiec puści sok.
Dodajemy cukier i zmniejszamy ogień. Gotujemy trzy godziny, od czasu do czasu mieszając. Z początku żółty dżem zamieni z czasem kolor na czerwonawy. Wtedy wyłączamy gaz, przekładamy dżem do słoiczków i 10 minut pasteryzujemy.

teraz_senior_owoc_pigwowca

Pyszna konfitura
Fantastyczna jest również konfitura z pigwowca. Owoce (kilogram) myjemy i usuwamy nasiona. Kroimy w plasterki i zalewamy zimną wodą. Gotujemy na małym ogniu, aż lekko zróżowieją i odcedzamy je.
Następnie szykujemy syrop z połowy kilograma cukru i połowy szklanki wody. Zalewamy syropem ugotowane owoce i smażymy aż staną się przezroczyste. Przekładamy do słoiczków.

Zdrowa nalewka
Nalewka z pigwowca, czyli pigwówka, to jedna z najsłynniejszych i najlepszych polskich nalewek. Z jej smakiem i bursztynowo-żółtym kolorem nic się nie może równać, a w dodatku jest ona (oczywiście w niewielkich ilościach) bardzo zdrowa. Jak ją zrobić? Bardzo łatwo.

Najpierw myjemy owoce, kroimy na ćwiartki, bądź mniejsze części, oczyszczamy z gniazd nasiennych i wkładamy do słoja na przemian z warstwami cukru.
Do słoja dolewamy niewielką ilość spirytusu, np. 150 ml i szczelnie zakręcamy. Codziennie trzeba słojem potrząsnąć, aby cukier dobrze się rozpuścił. Potem dolewamy 850 ml spirytusu. Słój odstawiamy w ciepłe miejsce na około miesiąc. Można dodać laskę cynamonu lub trochę miodu. Po miesiącu nalewkę rozlewamy do butelek i trzymamy w ciepłym miejscu przez pół roku.

teraz_senior_nalewka_z_pigwowca

Lekarstwo na przeziębienie
Spośród wielu przepisów z owocami pigwowca w roli głównej wyróżnia się wersja na przeziębienie. Myjemy dwa kilogramy owoców i każdy z nich kroimy na cztery części (ze skórką). Wydrążamy pestki i kroimy na małe cząstki. Układamy je w dużym słoju bardzo ciasno, przesypując cukrem. Zamykamy słój i odstawiamy go w ciepłe miejsce na tydzień.

Pamiętajmy o codziennym mieszaniu zawartości. Gdy utworzy się syrop, przelewamy go do małych słoiczków i pasteryzujemy przez dziesięć minut. To znakomity środek profilaktyczny, który pozwoli nam się uchronić przed przeziębieniem.

Wzmacnia wątrobę
Napar z nasion pigwowca łagodzi niestrawność oraz pomaga pozbyć się zgagi. Jest zalecany również przy nadmiernej fermentacji jelitowej i stanach zapalnych przewodu pokarmowego, nieżycie żołądka i jelit, uszkodzeniach śluzówki żołądka.

Zalejmy garść nasion wrzątkiem i odstawmy na 10 minut. Przecedźmy i pijmy małymi łyczkami. Napar z nasion wzmacnia również wątrobę i poprawia apetyt. Nie rezygnujmy więc z cytryny, ale pamiętajmy o jej polskiej wersji – rodzimym pigwowcu!

 

 

Na postawie: http://kuchnia.wp.pl/gid,16918551,kat,1037879,title,Polska-cytryna-czyli-owoc-pigwowca,galeria.html

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *